A jednak pieniądze dają szczęście…

Jak często odwiedzasz centra handlowe? Wyobraź sobie, że właśnie wchodzisz do jednego z nich i tuż za drzwiami znajdujesz pięciozłotową monetę. Podnosisz ją i chowasz do kieszeni. Pół godziny później ktoś zadaje Ci pytanie „Czy jesteś szczęśliwa w małżeństwie?”, albo „Czy Twój samochód często się psuje?”, albo „Czy gdybyś zmieniał lodówkę, zdecydujesz się na tę samą markę?”.

Okazuje się, że „znalazcy monet” są szczęśliwsi w związkach, mają mniej awaryjne samochody i lepsze lodówki niż Ci kupujący, którzy prosto od drzwi pomaszerowali do sklepowej półki (a którym zadano te same pytania).

To, co udało się udowodnić grupie badaczy to zakodowana w naszym umyśle tendencja do uogólniania. Jak można ją wykorzystać? Zrób wszystko, żeby zapewnić sobie drobne, codzienne przyjemności. Głaskanie psa, dobra kawa czy oglądanie zabawnych filmów mogą wywrzeć na nasze samopoczucie głębszy wpływ, niż nam się zdaje.

* Eksperyment z banknotem dolarowym relacjonuje: R.S. Wyer, T.K. Srull “Handbook of Social Cognition”.

Zostaw komentarz

Your email address will not be published.